Ze źdźbła suchej trawy powstał szybki rzut okiem na 2009 rok.
Polecam poczekać, aż plik się załaduje w większej części i sprawdzić termin ważności, który powinien być na odwrocie.
+ www.luccas.fotea.pl
+ www.vimeo.com/luccas
+ www.myspace.com/luccas__
(surreal) - (2009)
Autor:
luccas
on środa, 4 listopada 2009
Etykiety:
fotografia,
video
/
Comments: (1)
manaf (...)
Autor:
luccas
on poniedziałek, 2 listopada 2009
Etykiety:
fotografia
/
Comments: (3)
retro/vintage w kolejnym ujęciu, a zatem eksperymentatorium w domowym zaciszu.
manaf, muezzin, kutrub, malaikat maut.
Jak wyszło, sami oceńcie:




+ www.luccas.fotea.pl
+ www.myspace.com/luccas__
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.
manaf, muezzin, kutrub, malaikat maut.
Jak wyszło, sami oceńcie:




+ www.luccas.fotea.pl
+ www.myspace.com/luccas__
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.
najbardziej wyczekiwane
Od ostatniego roku, bądź nawet i dwóch "roków", do najbardziej wyczekiwanych krążków na mojej półce należy; niepotrafiące się pozbierać deftones i w rzeczy samej leszek kaźmierczak, któremu idzie całkiem po drodze. Deftones od 2006 roku i "Saturday Night Wrist", nie pokazało nic nowego, poza paroma próbkami nowych kawałków w studiu. Kiedy w połowie czerwca 2009 roku, wydawało się że praca idzie jak z płatka, zdecydowano zaprzestać prace nad krążkiem i odłożyć ją na później - w dużej mierze chodziło tu o wypadek Chi. Grupa mimo to zaczęła grywać koncerty, lecz z rezerwowym basistą. Wtedy też zaczęto podgrywać nowe kawałki.
Jak na razie kwestia deftones/eros pozostaje w toku (...) (www.deftones.com)
Druga płyta, to eldo/dekada, gdzie premiera została zapowiedziana na jesień 2009. Na krążku, prócz nowych kawałków, ma się pojawić garść niepublikowanych utworów, remiksy kilku singli, oraz nowe i stare videoclipy. Ostatnia płyta eldo pojawiła się w 2008 roku w połowie grudnia - "Nie pytaj o nią". Sam autor wyraża się o niej następująco; "Wkurzony przestrzenią publiczną i jej zaśmieceniem, napisałem gorzkie, ironiczne teksty pełne sarkazmu, ale i nadziei. Żadnych rad jak żyć, dużo opowieści jak żyje...". (...) (www.eternia.pl)
patriates, współczesna nostalgia
Zadając pytanie o dzisiejszy patriotyzm, możemy popaść w refleksje, ówcześnie era Polski Jagiellonów, czy Rzeczpospolitej Obojga Narodów, współcześnie Unii Europejskiej. Na osi czasu narosła dychotomia, która sponiewierała historyczne ideały i zasługi, celem wspólnych interesów ongiś spierającej się Europy. To co kiedyś było suwerenne, dziś jest wspólne. Wspomniany podział rodzi różnorodność interesów i poglądów, dzieli społeczność na grupy, czy organizacje. Rodzi brak przywiązania do własnej Ojczyzny, rodzi przywiązanie do walorów kosmopolityzmu.Nagłówek pewnego periodyku brzmiał " O taką Polskę walczyliśmy ? ", a tuż obok pędził husarz z europejską chorągwią na kopii. Akcesja Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku, czy podpisanie Traktatu Lizbońskiego roku bieżącego, nadaje wyrazistego i dosadnego brzmienia, kiedy to polscy możnowładcy przewracają się w grobach. Dla niektórych taka decyzja wiąże się z oddaniem sterów własnego państwa, pozbawienia się polskiej suwerenności, za którą przelano ogrom krwi, dla innych zaś jest to krok ku lepszej przyszłości, krok ku wspólnej Europie.
Stary Kontynent chce grać w jednej drużynie, budować wspólną kulturę, internacjonalizować wszystkich, a takie dążenie przyczynia się do pomniejszenia znaczenia narodowego patriotyzmu. Bo czy kosmopolitę można nazwać patriotą? Oczywiście, że nie!
Traktowanie świata, czy kontynentu europejskiego jako własną ojczyznę, może wydawać się nader abstrakcyjne, no bo gdzie tu doszukiwać się fundamentu.
" W jednolitej Polsce poluzowały się szeregi, trzeba je złączyć, inaczej się rozpadniemy ", tak na jednym z wykładów mawiał Ks. Adam Boniecki. Jeżeli przypatrzyć się temu od podszewki, miał rację, a romans Polski z Europą można nazwać mezaliansem, w którym ten pierwszy sceduje własne prawa, wobec drugiego. Problem tkwi w tym, że UE lubi "poligamie" i z każdym państwem prowadzi inny flirt.
Mówiąc połowicznie, współczesny patriotyzm nie posiada już zakodowanych wartości, jak honor, czy chęci poświęcenia życia za Ojczyznę (być może czasy się zmieniły), co gorsza brakuje nawet zwykłego umiłowania wobec narodu, czy pielęgnowania własnej tradycji i kultury, co też zostało podmyte przez zachodni multikulturalizm i zasadę internacjonalizacji. Nic dziwnego, że młodzież wybiera inne ścieżki, w których dostrzec można hedonizm, czy kosmopolityzm. Taka postać rzeczy, musi być po prostu bardziej atrakcyjniejsza. Jak wiadomo, istnieje także druga strona medalu, a zatem równie liczne grono konserwatystów, czy nacjonalistów, którzy znacznie inaczej rozumieją patriotyzm. Patriotyzm pod banderą nacjonalizmu, często jest błędnie spowinowacany z złowrogimi ideologiami, które ongiś katowały i zdezelowały Polskę. Wynikać to może z konfliktu stron, który następuje wraz z migracjami, a zatem kiedy jedni chcą wspólnej Europy, a inni nie. Kosmopolityzm wiąże się z pluralizmem, co budzi nastroje ksenofobii, bądź niepokoju dotychczas jednolitego kulturowo państwa. Ponadto konserwatywne środowisko znacznie się sprzeciwiało przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, w obawie o suwerenność narodu. Współczesne pojęcie patriotyzmu jest bardzo względne i podzielone, czego nie można ukrywać. Na koniec, odniósłbym się do fragmentu utworu "Psalm rodowodowy", w którym Jacek Kowalski śpiewa:
"I miej wiecznie przed oczami, kimżeś między narodami. Patrz tam, gdzie Sarmacja jest żyzna, tam to była Twoja Ojczyzna ". Myślę, że takie słowa budzą we mnie świadomość, gdzie się urodziłem i jak wielką pozostanie moja Ojczyzna.
Poprzez czasy świetności, a następnie okres zaborów, kiedy to o przyszłości państwa polskiego mówiono w kategorii utopia. Na domiar złego, krwawy XX wiek i jego druga połowa pod banderą realnego socjalizmu. Dopiero w 1989 roku, kiedy powstała III Rzeczpospolita Polska i na głowę naszego orzełka ponownie powróciła korona, poczuliśmy się wolni.
Pytaniem jest, co może budzić pewien dyskurs, czy współczesna martyrologia polega właśnie na tym, aby zrzec się przeszłości i zacząć nowy etap w historii państwa ?
wyniki ankiet
Autor:
luccas
Etykiety:
wyniki ankiet
/
Comments: (0)
Sporo czasu upłynęło, od ostatniej ankiety, a zatem przedstawmy wyniki.
Pierwsza dot. symboliki komunistycznej w dzisiejszych czasach, jakoby była ona lansowana i podpierana u źródeł popkultury - również. Możliwości były trzy, otóż 50% opowiedziało się za całkowitym zakazem, kiedy to 33% było temu przeciwne i popierało symbolikę komunistyczną.
17% zaznaczyło rubrykę "nie mam zdania". Ankietowanych 35.
Druga ankieta poszła drogą sztuki, a zapytanie było o rodzaj sztuki plastycznej, z jaką masz do czynienia. Odpowiedzi były różne; 44% wyznało zainteresowanie fotografiką, 28% poparło ołówek, a zatem wyspecjalizowanie w dziedzinie rysunku. Grafika uzyskała 20% ankietowanych i 8% przypadło na malarstwo. Nikt nie zaznaczył pola "inna". Ankietowanych 25.
Pierwsza dot. symboliki komunistycznej w dzisiejszych czasach, jakoby była ona lansowana i podpierana u źródeł popkultury - również. Możliwości były trzy, otóż 50% opowiedziało się za całkowitym zakazem, kiedy to 33% było temu przeciwne i popierało symbolikę komunistyczną.
17% zaznaczyło rubrykę "nie mam zdania". Ankietowanych 35.
Druga ankieta poszła drogą sztuki, a zapytanie było o rodzaj sztuki plastycznej, z jaką masz do czynienia. Odpowiedzi były różne; 44% wyznało zainteresowanie fotografiką, 28% poparło ołówek, a zatem wyspecjalizowanie w dziedzinie rysunku. Grafika uzyskała 20% ankietowanych i 8% przypadło na malarstwo. Nikt nie zaznaczył pola "inna". Ankietowanych 25.
marcabru
Autor:
luccas
on niedziela, 11 października 2009
Etykiety:
poezja śpiewana,
religia,
sylwetki,
trubadurzy
/
Comments: (0)
Marcabru
Marcabru był jednym z pierwszych trubadurów, a okres jego działalności przypada w przybliżeniu na 1130 - 1148. Okres powstawania tzw. pieśni krucjatowych. Z czasów pierwszej krucjaty nie zachowały się żadne przykłady, lecz w tym okresie w ogóle powstawało niewiele zapisów. Najwcześniejsze można łączyć z drugą krucjatą, czy też rekonkwistą. Są one zapisane w języku prowansalskim lub starofrancuskim. Poeci nawiązywali do krucjat w wielu różnorodnych formach poetyckich. Wśród najwcześniejszych takich pieśni pióra trubadurów prowansalskich, Marcabru i Cercamona, można odnaleźć sirventes - pieśni, które poruszają kwestie moralne, polityczne, czy personalne - i formy zwane pastorella - pieśni, w których poeta przedstawia dziewczynę lamentującą z powodu nieobecności kochanka. Mówi się o tym, iż po Marcabru pozostało około czterdziestu pięciu tekstów, z czego około czterech ocalało wraz z muzyką.
Marcabru był jednym z pierwszych trubadurów, a okres jego działalności przypada w przybliżeniu na 1130 - 1148. Okres powstawania tzw. pieśni krucjatowych. Z czasów pierwszej krucjaty nie zachowały się żadne przykłady, lecz w tym okresie w ogóle powstawało niewiele zapisów. Najwcześniejsze można łączyć z drugą krucjatą, czy też rekonkwistą. Są one zapisane w języku prowansalskim lub starofrancuskim. Poeci nawiązywali do krucjat w wielu różnorodnych formach poetyckich. Wśród najwcześniejszych takich pieśni pióra trubadurów prowansalskich, Marcabru i Cercamona, można odnaleźć sirventes - pieśni, które poruszają kwestie moralne, polityczne, czy personalne - i formy zwane pastorella - pieśni, w których poeta przedstawia dziewczynę lamentującą z powodu nieobecności kochanka. Mówi się o tym, iż po Marcabru pozostało około czterdziestu pięciu tekstów, z czego około czterech ocalało wraz z muzyką.
Z ŻYWOTA Marcabru, spisanego w XIII w.: Marcabru był podrzutkiem; zostawiono go pod drzwiami pewnego bogatego człowieka i nikt nigdy nie dowiedział się ani kim był, ani skąd pochodził. Wychował go Aldric del Vilar. Potem tak długo przestawał z trubadurem zwanym Cercamon, że sam zaczął komponować pieśni. Zwał się wtedy Pamperdut, czyli Darmozjad. Ale odtąd przyjął imię Marcabru. (…) I stał się bardzo sławny, i wszędzie słuchano jego pieśni, i obawiano się go z powodu jego ostrego języka. Był bowiem tak złośliwym, że w końcu kasztelanowie Gujenny, o których rozgłaszał wiele złego, doprowadzili go do ruiny.
islamska infiltracja
Autor:
luccas
Etykiety:
kultura,
polityka,
religia,
świat Islamu
/
Comments: (1)
W 712 roku po przekroczeniu Gibraltaru i przejęciu Półwyspu Iberyjskiego, a w następstwie próbie podbicia Francji, rozpoczęła się pierwsza wyprawa po Europę i trwała ona aż do końca XV stulecia (tzw. okres rekonkwisty). Kolejny krok, uważany za najgroźniejszy w historii, miał miejsce w XVI / XVII wieku i wszelkim staraniom zapobiegł Jan III Sobieski. Trzeci ruch odbywa się w sposób pokojowy - milionowe migracje muzułmanów na Zachód.Skupiając się wokoło nieświadomego zagrożenia (z punktu widzenia Europy i Stanów Zjednoczonych), a więc islamskiej infiltracji. Liberalna polityka UE, w obawie o możliwość pogwałcenia praw mniejszości, opowiada się za wszelakim pluralizmem, co w konsekwencji nie stanowi żadnych barier, w odniesieniu o liczne migracje z Bliskiego Wschodu, czy z Islamskiego Maghrebu. Kontynent jakim jest Europa, może przyciągać z dwóch względów; pierwszy to brak rygorystycznych praw zabraniających zbyt wiele, drugi to możliwość tworzenia zamaskowanego procesu indoktrynacji. Inna sprawa, to następstwo gospodarki prowadzonej przez zachodnie elity, mające na celu utrzymanie godziwych standardów życia, oraz ich staranność o tanią siłę roboczą. Idea jihadu została sprowadzona do poziomu jogi, a więc uznana w zupełności za niegroźną, co się okazuje jest błędem. Liczne aparaty państwowe w takich krajach jak Belgia, Holandia, Francja, czy Wielka Brytania stają się coraz bardziej uzależnione od islamskiego elektoratu, który swoją siłą jest już w stanie współdecydować o wysokości słupków wyborczych. Zachód tak naprawdę nie zdaje sobie sprawy, że to on daje pierwsze płatki śniegu, a muzułmanie lepią z tego ogromną kulę. Jednym z elementów takowej darowizny, od jakiej Europa i USA powinny odbiec, to pewne uniezależnienie się od reżimów naftowych wspierających idee jihadu. Zachód jest w tej kwestii w impasie, wspominając kryzys paliwowy z 73' roku, czy wcześniej naftowy bojkot w okresie 69'/70'. Bogate państwo Saudów stawia meczety na lewo i prawo, a robi to przecież z pieniędzy zachodnich korporacji i tym sposobem wgryza się w obcą kulturę, celem krzewienia Islamu. W latach 70' i połowie lat 80', miliony petrodolarów w Stanach Zjednoczonych zostały zainwestowane w tworzenie sieci wpływów wewnątrz systemu edukacji. Wiąże się to nie tylko ze stawianiem meczetów, ale także z budową medresów, wobec których postawiło się liczne grono oponentów, tworząc stowarzyszenie "Stop dla Medresów", wyrażając tym samym sprzeciw dot. przyzwolenia na dofinansowanie inicjatywy z budżetu państwa. Kolejnym problem dla Europy jest bezkrytyczne nastawienie do środowiska ateistów, które skupia swoje zainteresowanie głównie na obaleniu chrześcijańskich nauk, czy dogmatów, a gdzie sukcesywnie rozwija się inna monoteistyczna religia. Takowa forma egalitaryzmu pracuje nad demontażem własnych społeczeństw, kiedy to ideologiczna indoktrynacja jest więc silnie wspierana przez reżimy naftowe, a także przez znakomicie rozwinięte siatki terrorystyczne, określane mianem radykalnego salafizmu, dla których jihad jest jedynym sposobem na rychłą restaurację Kalifatu.
Podrażniając w dalszym ciągu temat wyznania, spotykamy się z pewnego rodzaju sublimacją islamu, a zarazem konwersją, która występuję głównie u kobiet, w wyniku poślubienia muzułmanina. Prawdziwym szokiem kulturowym, może się jednak okazać przystąpienie do UE państw o znacznie dużym odsetku społeczności mahometańskiej, m.in. Albania, Bośnia i Hercegowina, Kosowo, czy Macedonia. Ponadto w zamrożeniu od 1963 roku jest Turcja. Zachód chcąc zapobiec temu całemu cyklowi infiltracji, musiałby zainicjować różne kampanie, działające na rzecz odizolowania wrogich sił , bądź też zwiększyć ingerencje w tworzenie demokracji we świecie islamu. Innym problemem jest zwalczanie terrorystycznej osi w regionie Bliskiego Wschodu, ze wskazaniem na Hamas, Hezbollah, Islamski Jihad, czy nawet Iran, gdzie przyczyną jest etniczne starcie z Izraelem.
Osób świata muzułmańskiego wyrażających sprzeciw wobec fundamentalizmu nie brakuje, mowa tutaj głównie o wszelkiej maści dysydentach, czy piewcach demokracji, a także kobietach i studentach. Pytaniem może być, kiedy Zachód wyjdzie z letargu, w którym się nadal znajduje nawet po zamachach na Nowy Jork, Madryt, czy Londyn, oraz po wielu incydentach o podłożu terrorystycznym w Holandii, we Włoszech, Francji, w Belgii, Niemczech, czy Skandynawii. Słusznym spostrzeżeniem będzie, iż wszelkie te niestabilności w Europie są wywołane nie przez ludzi z Bliskiego Wschodu, a w głównej mierze przez młodych muzułmanów, którzy urodzili się już w Europie, bądź przynajmniej tu wychowali, a ich silne przekonania wypływają spod egidy Koranu, czy hadisów.
Problemem zderzenia cywilizacji może być zagadką przyszłego stulecia, gdzie muzułmanie chcą doprowadzić do przewrotu społeczno-politycznego. Jihad przeciwko demokracji, w której dopatruje się apostazji i bałwochwalstwa, a głównym wrogiem jest koncepcja wolnej woli. Islam musi dominować i nie może być zdominowany przez inną ideologię, czy religie - tak mawiał Mahomet.
XXI wiek będzie świadectwem zawziętych bojów dwóch różnych systemów wartości; archaiczno-totalitarnego systemu wartości islamskich i postmodernistycznego europejskiego oświecenia.
Wyścig zbrojeń ?
Autor:
luccas
on poniedziałek, 5 października 2009
Etykiety:
polityka,
świat Islamu
/
Comments: (2)
Zdawałoby się, że meritum sprawy dotyczy wyścigu zbrojeń państw członkowskich NATO i Stanów Zjednoczonych, a Układu Warszawskiego i Związku Radzieckiego w okresie Zimnej Wojny. Rzecz w tym, że nie, a zatem paralela. Od 2002 roku, kiedy to ujawniono pierwsze ukryte instalacje jądrowe na terenie Iranu, nikt sobie nie zdawał sprawy, że może to zaważyć na przyszłości w regionie Bliskiego Wschodu.Po czerwcowych wyborach na prezydenta Iranu, prócz motłochu na ulicach Teheranu, oraz porażki liberalnego kandydata Mir'a-Hossein'a Mousawi, na rzecz Mahmuda Ahmadineżada, irańska demokracja ponownie stała się przysłowiową utopią, a zielona rewolucja nieuchronnie ustąpiła. Przemówienia ajatollaha Chamanei'ego, piętnującego wichrzycieli w stolicy Iranu, przerodziły miasto w wielką operacje sił bezpieczeństwa, przeciwko oponentom Ahmadineżada.
Allah Akbar ! Marg Bar Diktator ! ( Bóg jest wielki ! śmierć dyktatorowi ! ), takim okrzykiem pulsował wiec północnego Teheranu, po ogłoszeniu wyborów, a 12 milionowa metropolia zmieniła się w powstańczą twierdzę. Takich ogromnych protestów nie było w Iranie od rewolucji w 79' roku, z tym że ongiś zwalczano prozachodnią politykę szacha Pahlawiego, a współcześnie brodatych konserwatystów, państwo teokratyczne.
Kontynuacja rządów Ahmadineżada wiążę się z dalszą eskalacją militarnych zbrojeń i bezpardonową chęcią zepchnięcia Izraela do morza. Czy państwu żydowskiemu grozi agonia ?
Pytanie względne. Izrael dysponuje pokaźnym arsenałem, a także ma na plecach wielkiego sojusznika wujka Sama. Niezależnie od tego jak się układa zestawienie sił, nie wiadomo kto pierwszy dokona ruchu, czy będzie to zmasowany atak, czy też interwencja. Program nuklearny Iranu bardzo prężnie przybiera na sile, od 2003 roku w obiegu są pociski średniego zasięgu (MRBM), zwane Shahab 3, które osiągają cele na odległości do ok. 2 100 km, a już wiadomo że trwają prace nad pociskiem Shahab 6. Jest to pierwowzór pocisku międzykontynentalnego (ICBM), budowany na podstawie koreańskiego Taep'o-donga 2, który może osiągać cele nawet do 10 000 kilometrów. A więc powstaje coś w rodzaju idee fixe, wizji apokalipsy, co może przyśpieszyć tylko reakcję Stanów Zjednoczonych.
Prawdziwy zwrot akcji można dostrzec, iż to właśnie Stany Zjednoczone zza kadencji Nixona i czasów sojuszu z szachem Pahlawim, nakłaniały Iran do produkcji broni jądrowej. USA dostarczyło Iranowi pierwsze technologie nuklearne, aby móc bronić swoich interesów i stabilności w Zatoce Perskiej. Sprzedano przepis na zupę, a kucharz z obsługą wygonił gości, a wszystko za sprawą Chomeiniego i choć na razie wszystko bazuje na dalekobieżnej teorii, już niebawem może przerodzić się w praktycyzm. Iran tym samym dąży do zdobycia prestiżu i przywództwa w świecie islamu, jako jedyne państwo Bliskiego Wschodu stanowi realne zagrożenie dla Izraela. Kulturowa przepaść sprawia, iż trudno o kompromis, a o inne alternatywy równie ciężko. Czy będziemy świadkami pierwszej wojny w historii z bezpośrednim użyciem broni jądrowej ?
surrealalizowanoznaczne videłło
Autor:
luccas
on sobota, 3 października 2009
Etykiety:
fotografia,
video
/
Comments: (2)
A zatem powstał krótki szkic ostatnich wypracowań, półtora minuty seansu.
Nowy projekt video bazuje na podwalinie sepultury i massive attack.
Przedstawia cztery ostatnie projekty, oraz dodatkowo dwa bonusowe ujęcia.
Początek filmu przedstawia lekką utratę świadomości, a następnie stara się przenieś widza w stan snu, bądź innego wymiaru. Po przeniesieniu, podmiot doznaje sporą dawkę niemożliwego, wybiera się w swą podróż po nieznanym - dżannah. Każdy odkryty zakątek skrywa coś innego, a ścieżka uchodzi za tajemniczą.
zapraszam do reszty; www.vimeo.com/luccas
Nowy projekt video bazuje na podwalinie sepultury i massive attack.
Przedstawia cztery ostatnie projekty, oraz dodatkowo dwa bonusowe ujęcia.
Początek filmu przedstawia lekką utratę świadomości, a następnie stara się przenieś widza w stan snu, bądź innego wymiaru. Po przeniesieniu, podmiot doznaje sporą dawkę niemożliwego, wybiera się w swą podróż po nieznanym - dżannah. Każdy odkryty zakątek skrywa coś innego, a ścieżka uchodzi za tajemniczą.
zapraszam do reszty; www.vimeo.com/luccas
wrzesień na 2 sposoby
Autor:
luccas
on wtorek, 29 września 2009
Etykiety:
fotografia
/
Comments: (0)
We wrześniu udało mi się zrealizować kolejne dwa projekty, które w zasadzie dość długo tłumiłem w swoim mózgowiu. Żeby się nie rozdrabniać, na wszelakie kategorie, jest to rodzaj pewnego eklektyzmu z połączeń sztuki, filozofii, czy historii etc.
Każdy projekt ma głębsze przesłanie, który jest podsycony dozą sensualizmu, co ma utwierdzić osoby trzecie w przekonaniu o uniezależnieniu wyobraźni autora od reguł logicznego myślenia i wszelkich norm estetycznych i moralnych.
A zatem projekt z telefonem dot. ostatniego telefonu, co ma uzmysłowić bohaterka przezeń stworzona, po przez (...)
Projekt Shatranj to persko-arabska rozgrywka szachowa, odbywająca się na przestrzeni lat 1980 - 1988. W imię niezliczonych taktyk i strategii, gdzie w konsekwencji obyło się bez mata.
Po resztę zapraszam na;
www.luccas.fotea.pl



Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.
Każdy projekt ma głębsze przesłanie, który jest podsycony dozą sensualizmu, co ma utwierdzić osoby trzecie w przekonaniu o uniezależnieniu wyobraźni autora od reguł logicznego myślenia i wszelkich norm estetycznych i moralnych.
A zatem projekt z telefonem dot. ostatniego telefonu, co ma uzmysłowić bohaterka przezeń stworzona, po przez (...)
Projekt Shatranj to persko-arabska rozgrywka szachowa, odbywająca się na przestrzeni lat 1980 - 1988. W imię niezliczonych taktyk i strategii, gdzie w konsekwencji obyło się bez mata.
Po resztę zapraszam na;
www.luccas.fotea.pl



Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.
mr tv, radio & light bulb
Autor:
luccas
on środa, 19 sierpnia 2009
Etykiety:
fotografia
/
Comments: (0)
mr tv, radio & light bulb - czyli nowy projekt !
www.luccas.fotea.pl
www.nienormalni.pl/luccas
www.vimeo.com/luccas
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.
www.luccas.fotea.pl
www.nienormalni.pl/luccas
www.vimeo.com/luccas
Ten surrealistyczny pejzaż, to surrealistyczna opowieść o trzech osobowościach.
Mr tv, radio & light bulb - John Logie Baird, Nikola Tesla i Thomas Alva Edison.
Trzy pewne wynalazki, które na przełomie XIX i XX wieku zmieniły świat.
Wedle stale przyjętych konwencji, nie mogło zabraknąć dozy surrealizmu, a zatem odpowiedniego środowiska i dodatków.
Mr tv, to rok 1924 i radujący się Pan Baird, kiedy to skonstruował telewizor monochromatyczny.
Mr radio przypada na rok 1897 i przedstawia Pana Tesle.
Mr light bulb, 1879 rok, udoskonalenie żarówki elektrycznej i Pan Edison.
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.
serie + kolaboracje etc
Autor:
luccas
on niedziela, 16 sierpnia 2009
Etykiety:
fotografia,
video
/
Comments: (0)
Po czasie bezrobotnego w zawodzie tworzenie projektów, w końcu coś się dzieje.
Chciałem przedstawić parę nowych zdjęć, lecz zanim to zrobię, podrzucę pewien odnośnik:
+ www.szafa.prezentacje.pl
kwartalnik literacko - artystyczny (nr 32) , można w nim zobaczyć moją okładkę, oraz wyszukać mnie w dziale fotografia, oraz multimedia.
U samego dołu pewne video z projektu DvD.
www.luccas.fotea.pl
www.vimeo.com/luccas
www.nienormalni.pl/Luccas
Parę starych mieszanek :



5 zdjęciowy projekt ( radiohead x 3, paper, memories )



Chciałem przedstawić parę nowych zdjęć, lecz zanim to zrobię, podrzucę pewien odnośnik:
+ www.szafa.prezentacje.pl
kwartalnik literacko - artystyczny (nr 32) , można w nim zobaczyć moją okładkę, oraz wyszukać mnie w dziale fotografia, oraz multimedia.
U samego dołu pewne video z projektu DvD.
www.luccas.fotea.pl
www.vimeo.com/luccas
www.nienormalni.pl/Luccas
Parę starych mieszanek :



5 zdjęciowy projekt ( radiohead x 3, paper, memories )



wyniki ankiet
Autor:
luccas
on poniedziałek, 4 maja 2009
Etykiety:
wyniki ankiet
/
Comments: (0)
Wraz z końcem kwietnia, poznaliśmy wyniki poszczególnych ankiet. Jedna z nich tyczyła się tematu tabu, a mianowicie sytuacji związków homoseksualnych w świetle prawa. Tolerancja, czy też jej brak. 72% opowiedziało się mocnym tonem na 'nie' . Innego zdania było 25% ankietowanych, które sprzeciwiało się dyskryminacji par homoseksualnych, a zarazem dopatrywało się akceptacji prawnej. Tylko 2% pozostało bez zdania. Ankietowanych 47.
Druga ankieta dot. antysemityzmu, jaki występuję w Polsce, czy jest on widoczny, czy też nie. Tutaj zdania były bardziej podzielone, kiedy to 36% uznało że bardzo i 36% uznało że w ogóle. 26% powiedziało że tylko czasami. Z założenia możemy wywnioskować, że ludzie tak naprawdę nie do końca są pewni, co do przejawów ksenofobi i mają mieszane odczucia. Ankietowanych 46.
Druga ankieta dot. antysemityzmu, jaki występuję w Polsce, czy jest on widoczny, czy też nie. Tutaj zdania były bardziej podzielone, kiedy to 36% uznało że bardzo i 36% uznało że w ogóle. 26% powiedziało że tylko czasami. Z założenia możemy wywnioskować, że ludzie tak naprawdę nie do końca są pewni, co do przejawów ksenofobi i mają mieszane odczucia. Ankietowanych 46.
fanatyzm
Fanatyczny, zagorzały, szalony, bezkrytyczny, a w końcu skrajnie nietolerancyjny wobec przedstawicieli odmiennych poglądów. Postawa, która uczyniła człowieka uwznioślonym, nakarmiła go przekonaniem o niepodważalności obejmowanego stanowiska, a zarazem utrwaliła w zależności od podmiotu poznającego. Przyjmowanie cudzych poglądów, usprawiedliwianie się cudzą ideą, to jeden z głównych przejawów grona głupców. Fanatyzm może wiele dać, ale i wiele odebrać. Współcześnie obcujemy z fanatyzmem na co dzień. Zjawisko fanatyzmu islamskiego, co swoje zarzewie odkrywa w Islamie. Przekraczane granice moralności człowieka, obcowanie z religią za pan brat i pasy Szahida z dwudziestu kilowym obciążeniem. " Allah akbar ! ", a następnie Al-Jazeera, CNN. Nawet tak radykalna forma Świętej Wojny staję się polem krytyki ludności muzułmańskiej. Stara maksyma mówi, iż historia koło zatacza, a więc jesteśmy w samym środku. Począwszy od czasów ówczesnych i nazistowskiej teorii zagłady, kończąc na współczesnym akcie terroru. Potężny tajfun, boski wiatr w sinojapońskim czytaniu shinpu, oznaczający tyle samo co kamikaze, narodził mit formacji samobójców okresu II Wojny Światowej. Filozofia Nietzschego stała się pejoratywnym wydźwiękiem, dla ideologicznie nazistowskiej koncepcji, która z kolei była podwaliną budowy niemieckiego państwa, zaś sam Nietzsche stał się narzędziem politycznym w rękach ówczesnych ideologów, i teoretyków czystości rasy, którzy zresztą błędnie interpretowali filozofię hodowli ubermenscha przezeń utworzoną. Sam zwykł mówić, iż fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni, a zatem każdy. Nasila się więc determinizm, a wraz z nim postawa etnocentryczna, gdzie dana grupa społeczna na bazie swoich poglądów, odrzuca całą resztę, przy założeniu że to ona stanowi główny punkt odniesienia. Z rąk fanatyków zginęli tacy jak, Martin Luther King, czy Mahatma Gandhi, pierwszego mordu dokonał rasista, w drugim przypadku mamy zaś do czynienia ze skrajnie prawicowym fundamentalistą. Zamachu z 1963 roku na ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych, John F. Kennedy'ego dokonał Lee Oswald, niepoprawny politycznie marksista. Podobnie w 1922 roku, zginął pierwszy prezydent II RP Gabriel Narutowicz, po oddaniu kilku strzałów z rewolweru Eligiusza Niewiadomskiego. Wszystkich spaja przeciwstawność poglądowa wobec ich ofiar. Różnice kulturowe to jedno, ideologiczne to drugie. Sama ideologia jest skłonna wywrzeć duży wpływ, a zarazem ukształtować potężny ruch społeczny, bądź szajkę, wykreować poszczególnych przywódców, czy hersztów. Postać Ernesto Che Guevary, którego kult obił się wielkim echem w połowie lat 70' XX wieku, aż po dzisiejsze czasy, jest tego przykładem. O Guevarze można mówić, iż był fanatykiem. W imię światowego socjalizmu poświęcił całe swoje życie i za ideę przyszło mu też zginąć. Innym przykładem może być przywódca czeczeńskich rebeliantów Szamil Basajew, przez niektórych uznawany jako wielki patriota walczący o niepodległość Czeczeni, przez innych jako wielki terrorysta. Nie tyle, o ile pojęcie terroryzmu jest bardzo pokrewne fanatyzmowi, o tyle bardziej podgrzewa wielki tygiel przemocy, w efekcie czego cała szumowina wypływa jeszcze bardziej na powierzchnię.
Od 1948' roku trwa niepodzielny konflikt na Bliskim Wschodzie, pomiędzy Izraelem, a państwami arabskimi (Palestyną w roli głównej). Akty terroru fundamentalistów islamskich pod postacią Hamasu, Islamskiego Jihadu, czy Hezbollahu wymierzone prosto w żydowskie państwo, są jedną z przyczyn objęcia Strefy Gazy restrykcją. Ekstremiści arabscy powrócili do tradycji średniowiecznego fanatyzmu, kiedy to już monoteizm cieszył się powszechnym uznaniem. Rygorystyczne podejście do Koranu, a także wszelkich zasad szariatu, zestawia i cechuję muzułmanów w ortodoksyjnym świetle. Sama religia i polityka przenika się na wielu płaszczyznach, jedną z nich jest rozwój głównych tradycji ideologicznych. Fundamentalizm jest sposobem myślenia politycznego, w którym określone wartości przedstawia się jako podstawowe prawdy cieszące się niezmiennym i nadrzędnym autorytetem i władzą, niezależnie od treści. Charakteryzuje odrzucenie podziału na religię i politykę, obie sfery uznając za współistotne. Oznacza to, że religijne zasady nie ograniczają się do osobistego ani prywatnego życia, lecz są postrzegane jako zasady organizujące sferę publiczną, w tym prawo, zachowania społeczne, gospodarkę i politykę. Taka forma współczesnego teokratyzmu wydaję się być nie tyle co nieprzewidywalna, to niebezpieczna. Ideologia ta wytworzyła stały element prowadzenia walki pod postacią zamachowców samobójców. Męczennik poddany próbie dokonania zamachu nie czuje strachu, a dumę i zachwyt. Zostanie rozerwany na strzępy, ale umierając za Boga, za wiarę i swój naród. Pociągnie za sobą wielu wrogów i zginie w świętej wojnie jako bohater z uśmiechem na twarzy - bassamat al-farah.
Jesteśmy więc widownią nieprzerwanych starć i wojen, czasów w których o ataku na World Trade Center, mówi się jak o drugim Pearl Harbor. Wydawałoby się, że teorie Francisa Fukuyamy o końcu historii, wraz z upadkiem państw realnego socjalizmu, nie ziściły się. Nastąpiło zderzenie cywilizacji, powołując się na Huntingtona, konflikty nie toczą się jak ongiś między państwami, a między cywilizacjami. Głównym czynnikiem międzynarodowych starć, stało się zróżnicowanie kultur, wywodzących się z religii. Dychotomia ta, rozumiana jako główny przedmiot interesu danych grup społecznych, etnicznych, w rękach jednego człowieka staję się tylko obsesyjną myślą, natomiast porywając za sobą rzeszę zwolenników staję się narzędziem śmiertelnie niebezpiecznym, co określimy mianem fanatyzmu.
39' w obiektywie
Autor:
luccas
on niedziela, 26 kwietnia 2009
Etykiety:
fotografia
/
Comments: (0)
Z myślą o opisie, z myślą przez obiektyw. Jakiś czas temu utworzyłem nowego bloga, jest to wydarzenie małego kalibru, aczkolwiek może kogoś zainteresować. Na stronie znajdują się tylko i wyłącznie opisy poszczególnych projektów, a także miniaturki niektórych fotografii. Zainteresowanych zapraszam
+ www.39resistance.wordpress.com
+ www.39resistance.wordpress.com

